wtorek, 21 sierpnia 2012

Atak hakerów w sprawie Pussy Riot

Pussy Riot punkrockowa grupa rosyjskich feministek zyskuje coraz większy rozgłos. Dziś grupa hakerów związana z pseudo organizacją Anonymous dokonała ataku na stronę sądu w Moskwie, który wydał wyrok na trzy dziewczyny z tej grupy. Przy okazji nadal nie wiem, co z pozostałą dwójką?. 

Wracając do ataku był to kolejny protest tej tajemniczej organizacji, która mnie kojarzy się z akcją z czasów PRL-u „Tajemnicza ręka”. Polegała ona na tym, że w tajemnicy grupa osób pomagała komuś bez żadnej opłaty np. w nocy pomalowano drzwi, albo zebrano ziemniaki z pola. Po akcji należało jedynie pozostawić charakterystyczną odbitą w białej farbie dłoń. Charakter działania Anonymous jest mniej więcej taki sam. Teoretycznie nikomu nie szkodzą. Jedynie wyrażają sprzeciw i nie zadowolenie. 

Ja natomiast zwracam uwagę na to, że ich działanie powinno wzbudzić niepokój związany z bezpieczeństwem w sieci. Jeżeli tak po prostu można się włamać na stronę i zmienić w niej treść to jest to, co najmniej dziwne. Niektórzy ludzie dysponują wiedzą, która nie jest ogólnodostępna. Nie każdy użytkownik komputera może się, więc przed nią bronić. Nikt przecież nie chciałby, aby ktoś obcy zmienił jego własną stronę?. Moim zdaniem akcje tej grupy wskazują na jedną rzecz, jaką jest potrzeba z jednej strony lepszej edukacji z drugiej szerszego dostępu do specjalistycznej wiedzy programistycznej wszystkim użytkownikom komputerów.

Wczoraj 10 października sąd wycofał część oskarżeń wobec jednej z trzech oskarżonych i wypuścił ją na wolność. Pozostałe dwie w tym moim zdaniem najładniejsza Nadjeżda Tołokonnikowa - matka małej dziewczynki spędzą dwa lata w łagrze. Jak widać model stalinowski karania ludzi wciąż panuje w państwie rosyjskim stawiając takim ludziom jak ja pytania o wolność i demokrację we współczesnym świecie. 

Nadjeżda Tołokonnikowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz