czwartek, 16 sierpnia 2012

Porażka za porażką

Wczoraj dosłownie i w przenośni towarzyszyła naszemu sportowi klęska za klęską. Nasze reprezentacje mężczyzn w piłce nożnej i koszykówce przegrały swoje mecze. Jeśli porażka piłkarzy z Estonią nie boli, bo to tylko mecz towarzyski to już przegrana z Belgią w eliminacjach do mistrzostw Europy jest już poważną klęską. Niestety, ale samym tylko Marcinem Gortatem meczów wygrywać się nie da. Mamy jednego dobrego koszykarza z powodzeniem grającego w najmocniejszej lidze na świecie NBA, ale on sam nie da rady podźwignąć ciężaru zwycięstwa na swoich plecach. Bez wsparcia ze strony pozostałych członków drużyny może się dwoić i troić, ale rady nie da. Miał mu pomagać Maciej Lampe, ale niestety kontuzja go wyeliminowała. Pozostali zaś nasi zawodnicy jakoś się nie popisali w spotkaniu. Warto by było przebrnąć przez eliminacje i zagrać za rok z najlepszymi. To bardzo widowiskowy sport, ale bez znaczących sukcesów naszej reprezentacji nie zyska na popularności.


Wracając do meczu naszych piłkarzy no to cóż, mieli pecha. Gdyby nie bramka strzelona w doliczonym czasie gry nic by się nie stało. Remis nie byłby może oczekiwaniem kibiców, ale zły też nie. Trudno oczekiwać, że nasi zawsze ze wszystkimi będą wygrywać. Myślę, że fajnie by było, gdyby tak kiedyś Luksemburg pokonał Hiszpanię, albo Albania Brazylię. Wtedy sport byłby dużo ciekawszy niż obecnie. Chociaż na Fornalika spadła masa krytyki, że zaczął od przegranej moim zdaniem nic złego się nie stało. Po prostu tak już w sporcie bywa, że nie każdy może zdobyć złoto. Ktoś musi przegrać, aby ktoś inny mógł wygrać. Bądźmy rozsądni.

Szczerze powiedziawszy ja bym tam piłkę zlikwidował i zastąpił ją piłką siedmioosobową. Może w tej konkurencji więcej byśmy osiągnęli?. W tradycyjnej jesteśmy słabi a jak twierdzi minister Joanna Mucha nie należy wspierać wszystko tylko skupić się na tym, w czym nam idzie. To słuszna koncepcja. Myślę, że warta pochwały.
Na osłodę dodam, że wczoraj naszym skoczkom narciarskim jak zwykle w sezonie letnim poszło znakomicie. Kubacki był 5 a Kot 7 i utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Tak bywa, że latem idzie im świetnie a zimą, gdy pogoda nie dopisuje fatalnie. My tak Polacy już mamy, że zimy nie lubimy.


cheerleaders
Cheerleaderki

Tihana Nemcić

Tak to bywa, że sukces jest nam Polakom tak bardzo potrzebny, ale przykład możemy brać też z innych. W Chorwacji ludzie potrafią się sportem bawić. Jeden z klubów zatrudnił na stanowisku trenera piłki nożnej... kobietę!.
To szok, bo dziewczyna ma raptem 24 lata i rodzi się pytanie, co ona tak właściwie będzie trenować?.
No cóż, jak się bawić to się bawić. My się bijemy i kłócimy a gdzie indziej mają frajdę. 
Tihana