sobota, 4 sierpnia 2012

Steve Wonder się rozwodzi.

Dzisiaj przeczytałem informację, że Steve Wonder 62 letni muzyk znany z takiego przeboju jak "I just call to say I love you" rozwodzi się. Będąc precyzyjnym chodzi raczej o separację. Tak naprawdę nazywa się Steveland Hardaway Morris. Kiedy się o tym dowiedziałem ciarki mi przeszły po plecach. Kultura amerykańska jest pod tym akurat względem dla mnie bardzo dziwna. Jego żoną jest projektantka mody Kai Millard. Nigdy nie widziałem ani jej ani jej kolekcji. Nawet nie wiedziałem, że Wonder był żonaty.
 
Co ciekawe mają dwójkę dzieci, dwoje synów w wieku 10 i 7 lat. Steve po rozwodzie będzie wspierał finansowo swoją żonę i dzieci. Ma facet klasę. Wiele takich małżeństw kończyło się wielką batalią sądową. Nie będę nawet przytaczał przykładów, bo było tego wiele również na naszym polskim podwórku.
Nawiasem mówiąc, aż mi się wierzyć nie chce, że Steve jest już po sześćdziesiątce. Muszę przyznać, że na zdjęciach para prezentuje się wspaniale. Jego żona jest niczego sobie, ale szkoda, że również i ta para nie przetrwała próby czasu.
Najwidoczniej ciąży nad nimi jakieś fatum.
Więcej zdjęć