poniedziałek, 24 września 2012

Ślub Oli Kwaśniewskiej 2012.

Od poniedziałku nowego tygodnia wszystkie niemal gazety w rubrykach towarzyskich rozpisują się na temat ślubu Oli Kwaśniewskiej. Dzisiaj w telewizji śniadaniowej to samo. Tak się zastanawiam czemu to takie ważne?. Kim ona właściwie jest?.


Ogólnie to córką prezydenta Kwaśniewskiego. Dziewczyna jest najbardziej znana właśnie z tego powodu. Mnie ona tak za bardzo to nie interesuje muszę przyznać. Nie powiem, że zachwyca mnie uroda itd., ale brzydka nie jest to fakt. Trudno mi cokolwiek sensownego o niej napisać, bo po prostu mnie i moich znajomych ona nie interesuje. Mam wrażenie, że ona jest taką sztucznie rozdmuchaną gwiazdką?. Nie wiem co ona robi ani czym się zajmuje?.

W sobotę w dniu ślubu wszyscy na jej temat mówili. Zbytnio się temu nie przyglądałem, bo po co?. Wiem jedynie, że Marek Siwiec na Twitterze bardzo mocno przeżywał ten ślub, co chwilę wstawiając tam nowy wpis. Tak się zastanawiam czy nie robił to dla autoreklamy?.

Kiedyś był znany ze skandalu na lotnisku, w którym naigrywał się z papieża Jana Pawła II. Doprawdy świat celebrytów mnie zadziwia. Dużo się mówi o Polsce równych szans, ale jakie tutaj są równe szanse jeśli w mediach bębni się cały czas o dzieciach sławnych ludzi?.

Wracając do ślubu Oli z Jakubem Badachem widziałem fragment ceremonii. Fotoreporterzy stali przed kościołem i robili całą masę zdjęć. Słowo daję współczuję. Wyglądało to tak, jakby strzelał jakiś karabin maszynowy. 
Nawet nie wiedziałem, że Ola ma już 31 lat. jej partner jest od niej o 5 lat starszy, ale co ciekawe dziewczyna nie zamierza brać sobie jego nazwisko i pozostanie przy swoim. 

Przed zamążpójściem zadbała oczywiście o intercyzę. Mam takie wrażenie, że ślub służył jedynie jakiejś swoistej promocji określonej grupy ludzi. Czuję się dzisiaj z tego powodu bardzo dziwnie.

Aleksandra Kwaśniewska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz