piątek, 30 listopada 2012

Kuusamo - początek rywalizacji.


Dzisiaj 30 listopada rozpoczął się pierwszy dzień trzydniowej rywalizacji narciarzy klasycznych w fińskim Kuusamo. Przez trzy dni startować będą kombinatorzy norwescy, skoczkowie narciarscy i biegacze.

Pierwszy dzień pokazał, że dla nas Polaków będzie to trudny weekend. W kombinacji norweskiej od lat nie mamy nikogo, kto mógłby rywalizować na poziomie światowym, więc nie ma, co oglądać?. W pozostałych konkurencjach od lat mieliśmy dobre wyniki, ale ten sezon pokazuje, że dobra passa chyba się kończy?.

Nasi skoczkowie w drużynie zajęli ostatnie 11 miejsce. Fatalnie skakali wszyscy poza Kubackim, który zaprezentował się przyzwoicie. Ponownie zawiódł Stoch, którego forma jest wręcz żałosna. Wczoraj odpadł w kwalifikacjach wynikiem 106,5 metra a dzisiaj w drużynówce skoczył jeszcze gorzej, bo ledwo 104,5 metra!. Trener Kruczek karmił nas informacjami, że do sezonu przygotował naszych zawodników dobrze a tu proszę, jaki blamaż.

W narciarstwie biegowym było trochę lepiej, bo nasz Justyna zajęła dobre 7 miejsce w sprincie techniką klasyczną. Widać, że nie jest jeszcze w formie, ale to i tak lepiej niż pozostali. Najlepsza Sylwia Jaśkowiec była dopiero 71 a wśród panów Maciej Kreczmer, z którym Justyna trenowała przed sezonem dopiero 65.

Nie wiem czy polscy kibice mają jakieś wygórowane ambicje czy jak?. Ciężko się ogląda taką rywalizację. Szkoda, że Justyna nie weszła do finału. Zabrakło jej 0,1 sekundy. W półfinale zajęła 3 miejsce za Bjoergen i Szapowałową. Jednak w eliminacjach to właśnie Justyna była najlepsza. Jest szansa, ze wróci z formą w Kanadzie, do której jedzie w następnym tygodniu.

Trzymam za nią kciuki, bo teraz to nasz rodzynek. Jednak przyznać muszę, że zawodów w Finlandii raczej nie wygra a mogłaby zdobyć aż 350 punktów rankingowych. Jutro biegnie na 5 kilometrów i zobaczymy jak się zaprezentuje?.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz