środa, 12 grudnia 2012

Andy Murray klnie jak szewc!

Sport to zdrowie jak wiadomo, ale sport to też duże emocje, które udzielają się zawodnikom czy to na boisku czy korcie. Ostatnio znany brytyjski tenisista Andy Murray zapowiedział w oficjalnym komunikacie, że przestanie klnąć na korcie.

Problem polega na tym, że robi to po angielsku i sędziowie, gdy usłyszą taką siarczystą mowę nakładają na niego kary finansowe. Zawodnik uważa to za krzywdzące, gdyż owe przekleństwa odnoszą się jedynie do języka angielskiego a klną wszyscy.

Facet znając hiszpański wie, że inni zawodnicy jak na przykład Argentyńczyk Nalbandian również ostro się wypowiada na korcie pod wpływem emocji. Jednak w przeciwieństwie do Murraya nie ponosi odpowiedzialności, bo sędziowie go nie rozumieją.

To oczywiście jawna niesprawiedliwość, ale trzeba zaznaczyć, że nie da się wyeliminować przekleństw całkowicie. Są wszechobecne w każdym sporcie.
Wracając do tenisa nadmieniłbym, że od kilku lat wiele tenisistek zwraca uwagę na charakterystyczne jęki wydawane przez Szarapową i Azarenkę, które wiele zawodniczek denerwują i dekoncentrują w trakcie spotkania.

Jeżeli już ktoś chce "ucywilizować" tenis będzie musiał wziąć pod uwagę również i ten aspekt sprawy.