sobota, 29 grudnia 2012

Tour de Ski rozpoczęty!

Rozpoczął się dzisiaj wielce oczekiwany przez fanów narciarstwa klasycznego turniej Tour de Ski. Pierwszy skromny etap liczył raptem 2 i pół kilometra, ale łącznie do 6 stycznia czeka zawodniczki ponad 50.

W tym gronie jest nasza Justyna Kowalczyk, która po stracie głównej rywalki pod osobą Marit Bjoergen jest uważana za główną pretenderkę do zwycięstwa.

Oglądałem wyścig i przyznać muszę, że Justyna nie biegła zbyt rewelacyjnie. Zajęła 3 miejsce ustępując o około 5 sekund zwyciężczyni Kiken Randall i drugiej Charlotte Kalla, która to pobiegła rewelacyjnie i wynika, że będzie w dalszej częsci rywalizacji główną konkurentką naszej reprezentantki.

Z pozostałych faworytek fatalnie spisały się Norweżki, zwłaszcza faworyzowana Therese Johaug, która straciła około12 sekund i zajęła miejsce poza pierwszą dziesiątką. Jeszcze gorzej spisała się Szewczenko, która tak znakomicie pobiegła w Kanadzie zajmując odległe 33 miejsce oraz Rosjanki, które na początku sezonu błysnęły formą.

Znacznie lepiej pobiegła niznana mi do tej pory Niemka Herman, która uplasowała się tuż za naszą Justyną.
Z reprezentantek Polski poza wspomnianą Kowalczyk biegła także Kornelia Kubasińska znana pod panieńskim nazwiskiem Marek oraz Maciuszek, które były pod koniec stawki 74 zawodniczek. Tyle zgłosiło sie do rywalizacji.

Jutro czeka dziewczyny bieg na 10 km techniką klasyczną. Tu zdecydowaną lfaworytką będzie Kowalczyk, która wystartuje z 15 sekundową stratą do Randall i 10 do Kalli. Po dzisiejszej łyżwie będzie to sprawdzian rzeczywistej formy wszystkich narciarek.

Liczę, że Justynka wypracuje sobie odpowiednio dużą przewagę przed następnymi etapami.