poniedziałek, 7 stycznia 2013

Czy zagraża nam świńska grypa?

Od kilkunastu dni w całej Polsce panuje w mediach nerwowa atmosfera związana z wystąpieniem na południu wielu nowych przypadków zachorowań na świńską grypę.

Do tej pory atakowała ona raczej inne kraje, ale obecnie wróciła do Polski w formie nieco zmutowanej, ale nadal podatnej na leczenie.
Ludzie się niepokoją, albowiem może im się kojarzyć z kurzą grypą o wiele bardziej niebezpieczną, która w Azji spowodowała wiele zgonów.

Świńską grypę wywołuje wirus o tajemniczej nazwie A/H1N1. Można tę chorobę zarówno leczyć obecnie dostępnymi lekami jak też szczepić się przeciwko niej jak na każdą inną grypę.

W sobotę siatkarki łódzkich Budowlanych rozchorowały się niemal całą drużyną i główny problem polega właśnie na tym, że grypa atakuje całe grupy w szkołach, firmach lub innych większych skupiskach ludzi.

Potrafi ściąć z nóg dorosłego, zdrowego człowieka w kilka godzin a że dostępność szczególnie w czasie świąt do służby zdrowia jest ograniczona powoduje to znaczący wzrost zachorowań i ich negatywne skutki.
Ludzie się boją, ale jak zapewniają lekarze nie mają czego.
Miejmy nadzieję, że lekarze się nie mylą. 

Ja ze swej strony zaleciłbym ostrożność i gdy wystąpią już pierwsze objawy choroby to natychmiast wziąć witaminę C i położyć się do łóżka.