niedziela, 20 stycznia 2013

Koniec lokautu w NHL.


Kibice amerykańscy w końcu mają powód do radości i po kilku miesiącach trwania lokautu w lidze NHL zawodnicy porozumieli się z właścicielami klubów i oficjalnie 19 stycznia 2013 roku wrócili na tafle lodowisk, aby rozegrać pierwsze mecze rundy zasadniczej.

Będzie ona trwała krócej niż zwykle i ograniczy się do niespełna 40 zamiast 82 meczów w sezonie. Tak jak zwykle powodem lokautu były spory o podział zysków. Nasz jedyny rodzynek w tej lidze urodzony w Zabrzu Wojtek Wolski po kilku tygodniach gry w polskiej lidze powrócił za ocean.

W takim wypadku rodzą się pytania czy kibice nie mają już dość i nie odwrócą się od hokeja?. Wydaje się to prawdopodobne. W USA panuje kryzys, ludzie nie mają pracy i pieniędzy i taka sytuacja ich dodatkowo demoralizuje.

Można się zastanawiać, czemu dochodzi do takich sytuacji?. Odpowiedź jest prosta.
Amerykanie na własnej skórze doświadczają, czym jest monopolizm?.

Brak konkurencji na rynku zawsze prowadzi do braku poszanowania klienta, jakimi są w tym wypadku kibice. Gdyby NHL miał dla siebie konkurencję uzdrowiłoby to sport na tyle, że wymusiło i na graczach i na właścicielach lepsze wykorzystanie zasobów i lepsze traktowanie kibiców. A ci z kolei mogliby w razie lokautu jednej z lig pójść na mecz innej drużyny.

No cóż cały sport oparty jest na monopolach związanych z istnieniem tylko jednych związków sportowych, które nie mają dla siebie żadnej konkurencji. Na polskim podwórku mamy tylko PZPN, który jest bezkonkurencyjnych w związku, z czym narzuca swoją wolę biznesowi, który nie kwapi się do piłki, bo który biznesmen zechce zainwestować w coś, na czym tylko straci?.

Konkurencja zawsze wpływa korzystnie na gospodarkę a sport to tylko biznes i tak należy na to spojrzeć. Wprowadźmy zasady konkurencyjności do sportu a wiele problemów samo się rozwiąże.