piątek, 18 stycznia 2013

Lance Armstrong a sprawa dopingu.



Potwierdziły się ostatecznie informacje, które od kilku dni krążyły, jako plotki, że znany amerykański kolarz Lance Armstrong stosował nielegalne środki dopingowe. W programie Oprah Winfrey Show w rozmowie z autorką przyznał się, że przez wiele lat stosował zabronione środki.

Mamy tu do czynienia ze szczególną sytuacją, która uzmysławia nam kibicom jak bardzo jesteśmy oszukiwani przez swoich idoli, którzy nie licząc się z własnym zdrowiem i zasadami fair play stosują doping. Od lat wiadomo, że problem istnieje, ale tak naprawdę to nie wiadomo jak duża jest skala tego zjawiska.

Pamiętamy jak w zeszłym sezonie Justyna skarżyła się, że Norweżki chore na astmę biorą leki wzmacniające wydolność dzięki, którym odnoszą lepsze rezultaty.

Doping w sporcie istnieje i to są fakty. Dopóki nikt nikomu niczego nie udowodni oglądamy zawodników i reprezentacje, które przełamują kolejne bariery aż do czasu, gdy znajdzie się dowód winy. Kilka ładnych lat temu mieliśmy już do czynienia z aferami w podnoszeniu ciężarów. Całe federacje były karane, bo skala zjawiska obejmowała nie pojedyncze osoby, ale całe grupy. Najbardziej dostało się Bułgarii, która była przez wiele lat potęgą a gdy szydło wyszło z worka nagle przestała się liczyć w zawodach.

Podobnie było z fińskimi biegaczami. Przez lata Finowie królowali na trasach biegowych a gdy wpadli to do tej pory nie liczą się w rywalizacji.

Problem Lance polega na tym, że przez lata oszukiwał wszystkich i kłamał w żywe oczy. Zaskarżył gazetę, która znalazła dowody o pomówienie i dostał odszkodowanie, które mu się nie należało. Sport zawodowy jest brudny i wymaga szerokiej reformy, w którą powinny zaangażować się wszystkie państwa. Związki sportowe nie radzą sobie z problemem, bo są państwem w państwie. Ich niezależność od państwa nie służy walce z nieuczciwością. Politycy muszą zrozumieć, że utrzymywanie obecnego status quo działa na niekorzyść sportu. Być może najlepiej by było, gdyby doszło do reformy polegającej na likwidacji dotychczasowych struktur organizacyjnych w sporcie?.

Likwidacja MKOL-u, FIFA, UEFA i tym podobnych organizacji celem zastąpienia ich przez nowe twory o lepszych możliwościach kontrolnych wydaje się najbardziej rozsądnym rozwiązaniem służącym dobru ogólnemu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz