poniedziałek, 21 stycznia 2013

Ślady wody na Marsie.


NASA poinformowała o odkryciu kolejnych śladów wody na Marsie. Tym razem jest to wynik przeanalizowania danych nadesłanych przez Marsjański Orbiter Rozpoznawczy (MOR).

Sztuczny satelita Marsa wysłany 7 lat temu, krąży wokół planety i przesyła dane na Ziemię. Po dokładnej analizie wnętrza krateru McLaughlina naukowcy doszli do wniosku, że minerały znajdujące się w nim są typowe dla środowiska wodnego, co oznacza, że kiedyś znajdowała się w nim woda.

Krater ma głębokość 2 km i średnicę ponad 90. Obecnie nie ma w nim wody i nie wiadomo, co się z nią stało?. Wpływała do krateru nie z rzek jak się to dzieje na Ziemi, lecz z wnętrza planety. W jeziorze, jakie się tam znajdowało mogło kiedyś istnieć życie.

Wciąż jednak nie ma niezbitych dowodów na to, że na Marsie jest woda. Wydaje się, że misja załogowa jest niezbędna dla przeprowadzenia szczegółowych badań na miejscu, które w końcu wskazałyby czy jest tam woda czy nie?. Najważniejsza jednak sprawa to ślady życia, na które naukowcy liczą najbardziej.

Mamy tutaj do czynienia ze swoistym paradoksem. Misja załogowa potrzebuje źródła wody a dla jej znalezienia pobyt człowieka jest jakby niezbędny. Nasze badania kosmiczne wciąż są na etapie raczkowania. Brakuje środków finansowych i chęci ze strony polityków do większej ekspansji człowieka w kosmosie. Minie wiele dziesięcioleci nim ludzkość zadomowi się w najbliższej Ziemi okolicy na tyle, aby poznanie Układu Słonecznego nie ograniczało się jedynie do spekulacji i opinii naukowców.