środa, 20 lutego 2013

Monika Pyrek–koniec kariery.

Po fatalnych zeszłorocznych igrzyskach olimpijskich w Londynie dla naszych tyczkarek Monika Pyrek utytułowana wielokrotna mistrzyni kraju i zdobywczyni medali mistrzostw świata, Europy i igrzysk olimpijskich zapowiedziała oficjalnie zakończenie kariery.

 

Tak właściwie dopiero na mityngu lekkoatletycznym kilka dni temu oficjalnie pożegnano naszą tyczkarkę, ale jak wiadomo od kilku miesięcy już nie trenuje. No właśnie nie trenuje, więc co robi?.

Otóż sympatyczna Monika zajęła się tą pracą, która sprawia jej wielką przyjemność a jest nią radio. Została spikerką Radia Szczecin prowadząc poranną audycję pod wymownym tytułem “Studio Bałtyk”. Od tej pory fani ślicznej pani Moniki mogą ją sobie posłuchać jak ujmującym głosem przedstawia fakty z lokalnego życia nad polskim morzem.

Nie miałem niestety okazji słyszeć jej głosu, ale ponoć słuchaczom się bardzo podoba?.

Dla mnie Monika Pyrek pozostanie wyśmienitą tyczkarką o niebanalnej urodzie i figurze, która skakała wyżej niż ja jestem wstanie to sobie wyobrazić. Kto by mnie zmusił, abym ja leniuszek jeden skakał tak wysoko jak ona?. Przecież jakby nie patrzeć ona doskakiwała niemal do 2 piętra a to wysoko. Troszkę sobie żartuję, ale dzisiaj praktycznie nie mamy żadnych ciekawych tyczkarek. Została wprawdzie Anna Rogowska, ale jej młode następczynie nie doskakują nawet do 4 metra a to zapowiada, że przez kilka najbliższych lat nie będziemy mieć w tej dyscyplinie żadnych sukcesów. Na olimpiadzie za trzy lata nie odegramy żadnej istotnej roli.

Zarówno Monika jak i Ania przyzwyczaiły kibiców do tego, że niemal z każdej imprezy albo jedna albo druga wracały do Polski z medalami. Na nie liczyć mogliśmy a teraz będzie pustka.

Monika Pyrek (POL)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz