sobota, 2 marca 2013

Tylko srebro.

Skończyły się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Dzisiaj jedynie Justyna Kowalczyk zdobyła srebrny medal na 30 kilometrów stylem klasycznym. Liczyliśmy na złoto, ale wygrała oczywiście Marit Bjoergen.

Nordycka rasa panów rządzi w biegach i myślę, że Adolf Hitler byłby z nich dumny. Jego wizja nadludzi na naszych oczach staje się faktem. W biegu wzięły udział dwie Polki.

Srebro zdobyła wspomniana Justyna, która przegrała po emocjonującym finiszu a 23 była Kornelia Marek, która do zwyciężczyni straciła aż 7 minut. Gdyby brała to samo, co Norweżki może byłoby lepiej a tak to nic trzeba przełknąć tę gorycz i odwrócić się plecami do tych biegów tak jak do kolarstwa.

Naszym chłopakom z Kamilem Stochem na czele nie udało się zdobyć medalu. Zajęli 4 miejsce tuż za podium tracąc do medalu zaledwie 0,8 punkty czyli niespełna pół metra w odległościach. Szkoda mi ich było, bo skakali naprawdę znakomicie, ale rady nie dali by przywieźć pierwszy medal w drużynie. Widać było, że dali z siebie wszystko, ale inni byli lepsi.

Zwyciężyli Austryjacy okupując to jednak odnowieniem się kontuzji Thomasa Morgensterna. Akrobatycznymi umiejętnościami popisała się w ich drużynie Fettner, który lądował z odpięta jedną nartą i ustał.

ANEKS

Po konkursie okazało się, że źle policzono punkty Norwegowi Bardalowi i ostatecznie odjęto mu kilka punktów w wyniku czego Polacy awansowali na trzecie miejsce i zdobyli brązowy medal. Pomyłkę zauważył Łukasz Kruczek trener Polaków i złożył protest, który został rozpatrzony pozytywnie na naszą korzyść a problem polegał z przyznaniem Norwegowi dodatkowych punktów za belkę mimo, że skakał z takiej samej jak poprzednik, więc punkty mu się nie należały.

Brawo Łukasz Kruczek i nasz drużyna. Myślę, że za spostrzegawczość i trzeźwość umysłu naszemu trenerowi należy się nagroda jak np. Opel Mokka – popularny model w całej Europie.

Łukasz Kruczek

Tak w zasadzie to dzisiaj jeszcze jedno czwarte miejsce zajęliśmy, ale w biathlonie. W biegu pościgowym nasza niezawodna ostatnio Krysia Pałka przybiegła do mety w Oslo Holmenkollen na tym właśnie miejscu. Miło się ją oglądało.

Srebro Ani Rogowskiej

A na koniec srebro wywalczyła Ania Rogowska na mistrzostwach Europy w hali w Goeteborgu. Gdyby nie to, że organizatorzy nie chcieli przyznać dwóch złotych medali byłoby lepiej a tak to musiało dojść do dogrywki i nasza przegrała z triumfatorką imprezy. Nie mamy jakoś dzisiaj szczęścia i chyba nikt nie wie dlaczego tak jest?.

Pole Vault