poniedziałek, 25 marca 2013

Wiosny nie będzie.

Wszystko wskazuje na to, że upragnionej wiosny chyba nie będzie wcale. Polscy naukowcy ze stacji badawczej na Spitsbergenie orzekli na podstawie wieloletnich badań, że wiosna zniknie całkowicie.

Obecne warunki pogodowe rzekomo potwierdzają ich opinie na ten temat?. Naukowcy zauważyli, że zmienia się czas największych mrozów w Arktyce. W latach 70 ubiegłego wieku przypadał on na przełom grudnia i stycznia a od 4 lat na przełom marca i kwietnia. Czyli teraz, gdy mamy za oknem ziąb i śnieg w Arktyce są największe mrozy a powietrze, które napływa nad kontynent pochodzi właśnie z północy.

No cóż, gdy mówi mi ktoś teraz o globalnym ociepleniu to patrzę się na niego jak na wariata. Podobno to, że nie ma wiosny jest właśnie skutkiem “efektu cieplarnianego”?. Nie znam się, ale jakoś mi się wierzyć nie chce a co najważniejsze to czy mnie mieszkańcowi Polski zależy na zimie i mrozach?. Chyba nie?. Ja tam wolę ciepło i mnie nie będzie przeszkadzało, gdy się ociepli tak bardzo, że zimy nie będzie wcale.

A niech tam się stopi cały ten lądolód, bo ja marznąć nie chcę. Nie ma co robić, słonko świeci, ale jest zimno i nie ma jak tu sobie wyjść na rower. Człowiek się denerwuje, że zimno i nie ma wiosny a tu naukowcy robią mu takiego psikusa twierdząc, że nie będzie jej wcale.

Czytałem kiedyś, że podobno w czasach dinozaurów na biegunach pokrywy lodowej nie było wcale i nawet tam żyły wymarłe gady. Więc skoro wtedy mogło nie być lądolodów to, co nam przeszkadza, że teraz się ociepla i coś tam się topi. Nic złego się nie dzieje a że będzie cieplej to chyba dobrze?.

DSCF2071_zima

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz