niedziela, 26 maja 2013

Bayern Monachium mistrzem Europy 2013.

W sobotnim finale Ligi Mistrzów na Wembley zwyciężył jak myślę faworyt imprezy czyli Bayern Monachium, który pokonał inny niemiecki klub Borussię Dortmund 2:1.

 

Nie oglądałem meczu, bo mi się nie chciało i w zasadzie nie lubię piłki nożnej, ale z kronikarskiego punktu widzenia postanowiłem o tym napisać.

Nie wiem, co ci ludzie widzą w tym wszystkim?. No ale cóż pasjonują się tym i tyle. Można pić i ćpać i piłkę też można oglądać. Tak to w sporcie bywa.

Ja tam preferuję tenis ziemny w żeńskim wykonaniu a że rozpoczął się turniej wielkiego szlema w Paryżu na kortach Rolanda Garrosa to jestem w siódmym niebie.

Wreszcie będzie, co sobie pooglądać. Niestety mam tylko Eurosport a ten turniejów WTA już nie pokazuje na swojej antenie. Turniej w Paryżu pokaże, bo ma wykupioną licencję i to będzie chyba jedyny tegoroczny turniej, który sobie pooglądam?.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz