wtorek, 30 lipca 2013

Portugalia na skraju upadku.

Wiele faktów wskazuje, że Portugalia, której mieszkańcy dotąd żyli w dobrobycie zmierza w kierunku cywilizacyjnej katastrofy. I to nie pierwszy taki przypadek w jej długiej histori.

Niegdyś to państwo kolonialne czerpało ogromne zyski z eksploatacji kolonii a po upadku kolonializmu przez długie lata tkwiła w recesji aż do wejścia w struktury UE.

Niestety, ale po kilkunastu latach względnego spokoju i wzrostu dobrobytu nagle jak za dotknięciem różdżki wszystko upadło. Domek z kart okazał się kruchy i niestabilny.

Społeczeństwo biedniej i wielu Portugalczyków decyduje się na wyjazd zarobkowy za granicę. Wiele lokalnych firm upadło a majątki właścicieli w tym 21 tysięcy samochodów zostanie zlicytowanych przez komorników. Wśród nich jest blisko 2 tysiące pojazdów luksusowych takich marek jak Mercedes, Porsche, Ferrari oraz Bentley i Rolls-Royce.

Portugalczycy, którzy do tej pory kochali pieski i kotki masowo się pozbywają pupilów tłumacząc to brakiem pieniędzy na ich utrzymanie. Takiej sytuacji na półwyspie iberyjskim nie było od 50 lat i wydaje się, że niezadowolenie społeczne z rządów sięga zenitu. To może spowodować, że nastąpi wybuch.

Należy się spodziewać zmian i to dużych a co najważniejsze system bankowy, który uważany jest za winowajcę kryzysu może popaść w bardzo poważne problemy związane z brakiem zaufania.

Już teraz ludzie zamiast inwestować w lokaty bankowe wybierają inne ich zdaniem bardziej sprawdzone metody oszczędzania i inwestowania pieniędzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz