czwartek, 19 września 2013

Nowe samoloty dla Lufthansy.

Wszystko wskazuje na to, że niemieckie linie lotnicze Lufthansa są obecnie w doskonałej kondycji ekonomicznej, bo jak informują media dyrekcja zamierza w ciągu najbliższych 12 lat zamówić aż 59 maszyn.

To rekordowa liczba w historii tych znanych i cenionych linii obejmuje 35 Boeingów i 24 Airbusy. To trochę szokujące zestawienia dla europejskiego producenta, który chwali się, że jego maszyny są bezkonkurencyjne a do tego zważywszy, że gigant z Seatle ma problemy z Dreamlinerem to naprawdę ciekawe.

W pierwszej kolejności za złom pójdą maszyny czterosilnikowe, które są najbardziej paliwożerne typu Boeing 747-400 i Airbus A340. Zastąpią je Boeing 777 i Airbus A350. Koszt pozyskania nowych maszyn wyniesie 14 mld euro.

Na tle naszego LOT-u zakupy niemieckiego przewoźnika wyglądają iście imponująco, ale nie ma w tym nic dziwnego. Ta linia ma swój potencjał, który objawia się tym, że banki jej ufają i chętnie przyznają kredyty a bez tych się nie obejdzie.

Na razie może to oznaczać tylko tyle, że ceny biletów na pewno nie spadną a kto wie czy nie zdrożeją?. W dalszej perspektywie po zastąpieniu starych samolotów nowoczesnymi konstrukcjami możliwe, że koszty się zwrócą a to oznaczać będzie po pierwsze spadek cen biletów a po drugie lepszą konkurencyjność na rynku.

Możliwe więc, że w niedalekiej przyszłości czekać nas będą spektakularne upadki tych linii, które nie wytrzymają konkurencji. Wkrótce też na rynki Europy mogą zacząć coraz śmielej wchodzić chińscy przewoźnicy a także Rosjanie, którzy doskonalą własne konstrukcje, które obecnie przegrywają i z Boeingiem i Airbusem.

Następne lata pokażą nam w którym kierunku pójdzie rozwój lotnictwa a że paliwo jest coraz droższe należy się podziewać nowych, rewolucyjnych rozwiązań.

Stewardesy.

Emirates hostess