wtorek, 19 listopada 2013

Cyklon Kleopatra.

Sardynia to włoska wyspa słynąca z plaż, krajobrazów i letnich wojaży turystów z różnych regionów świata w tym i z Polski. Lato jest tam zawsze słoneczne i gorące. Warto odwiedzić to miejsce także z powodów czysto kulturalnych związanych z licznymi zabytkami.

I to tyle na temat wyspy, którą w połowie listopada nawiedził cyklon o wdzięcznej nazwie Kleopatra. Co za szaleniec nadał mu tak piękną nazwę kojarzoną nie tylko z władczynią Egiptu, ale też Monicą Belluci czy Elizabeth Taylor?.

Cyklon nie był niestety aż tak wyrozumiały jak meteorolodzy, którzy nadali mu nazwę i przyniósł ogromne zniszczenia na wyspie i ofiary śmiertelne. Wiele miejscowości zostało zalanych w wyniku ulewnych deszczy. Wiatr łamał drzewa i niszczył linie przesyłowe.

O tej porze roku czegoś takiego na Morzu Śródziemnym nigdy nie widziano. Cyklony to typowe zjawisko dla oceanów. Pojawienie się go w tym miejscu świadczy o znaczącym wzroście temperatury wody. A jakie mogą być tego konsekwencje dla nas?.

Otóż, gdy woda w morzu Śródziemnym jest o tej porze roku wysoka to tworzy się tam niż, który w konsekwencji ściąga naprzemiennie zimne powietrze z północy i gorące z nad Afryki. Stykanie się tych dwóch mas powietrza powoduje anomalie w postaci cyklonów.

Sardynia.

S'Archittu Dopo il Tramonto (3)