środa, 20 listopada 2013

Malala Yousafzai z nagrodą Sacharowa.

Dzisiaj po raz kolejny Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa za zasługi w walce o prawa człowieka. Otrzymała je w Strasbourgu młoda Pakistanka imieniem Malala Yousafzai.

Ta 11-letnia dziewczynka prowadzi bloga pod pseudonimem w którym krytykuje władze Pakistanu za to, że utrudniają i wręcz uniemożliwiają kształcenie 57 mln dzieci w tym kraju. Dramat młodych osób wydaje się być podstawą biedy i zacofania.

Jak wiadomo Pakistan to kraj muzułmański, w którym dominuje radykalny odłam głoszący, że kobiety mają swoje miejsce obok mężczyzny i nie należy tego zmieniać. Rodzi się pytanie czy zatem działalności Malala jest przejawem buntu rodzącego się w społeczeństwie czy tylko pojedynczym wybrykiem niesubordynowanego dziecka?.

Nie podlega wątpliwości, że każdy człowiek ma prawo do edukacji przynajmniej w zakresie podstawowym umożliwiającym mu poznanie własnego języka w formie pisanej i czytanej oraz liczenia. Czy władze Pakistanu się do tego stosują?.

Raczej nie i główną rolę odgrywa nie tylko radykalny islam u władz, ale też ogólnie panująca bieda, która sprawia, że nawet dobre chęci nie są wstanie wystarczyć. Nagroda nagrodą, ale bez pomocy finansowej niewiele można zmienić.

Sama Europa nie jest też zdolna do pomocy Pakistanowi. Jedynie finansowe elity arabskie świadome celów edukacji mogą wywrzeć wpływ na władze w Islamabadzie i sprawić, że walka młodej Malala będzie miała sens i dalszy przebieg.

Obawiam się, że jej walka o prawa kobiet skończy się, gdy rodzinka zechce wydać ją za mąż a ona sama i tak niewiele będzie miała do powiedzenia we własnej sprawie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz