niedziela, 3 listopada 2013

Pożegnanie Tadeusza Mazowieckiego.

Dzisiaj 3 listopada pożegnaliśmy premiera Tadeusza Mazowieckiego, który przeszedł do historii, jako ostatni premier PRL-u i pierwszy premier III RP. Odszedł w wieku 86 lat pożegnany przez tłumy zwolenników.

Teraz zapewne mało już kto kojarzy, że przecież to właśnie Tadeusz Mazowiecki był głównym konkurentem dla Lecha Wałęsy w wyborach prezydenckich w 1990 roku nim na scenie z niewiadomokąd pojawił się niejaki Stan Tymiński ze swoją słynną czarną teczką.

W tamtych czasach za Mazowieckim były głównie elity. Im bardziej wykształceni ludzie tym bardziej go popierali. Jak wiadomo wygrał Wałęsa, ale po tej porażce stało się jasne, że nowa Polska nie będzie dla elit lecz dla przeciętnych ludzi, którzy dzisiaj na naszych oczach nie zawsze udanie kierują naszą ojczyzną.

Tadeusz Mazowiecki był wyjątkowym politykiem, bo to na niego spadała fala krytyki za zło związane z transformacją ustrojową. Przyjmował ją ze stoickim spokojem, co należy uznać za klasę samą w sobie.

Odchodzą od nas wielcy związani z przemianami. Wykrusza się stara wiara i przyjdzie nam wkrótce patrzyć na naszą Polską przez pryzmat ludzi, którzy nie pamiętają PRL-u i tego, co było związane z tamtym systemem.

Czy to dobrze czy to źle nie oceniam, ale stwierdzam fakt, że postacie historyczne z naszego życia przechodzą powoli do historii i wkrótce będzie można o nich poczytać jedynie w podręcznikach a przecież wielu z nas miało okazję widzieć ich na własne oczy.

Obecnie nic ciekawego się nie dzieje i za 100 czy 200 lat nikt nie będzie mówił o roku 2013 ani nawet o katastrofie smoleńskiej lecz o roku 1989 i przemianach, które wtedy miały miejsce. Sprawa dotyczy przecież nie tylko nas samych, ale losów całego świata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz