sobota, 14 grudnia 2013

Chińska misja na Księżycu.

Chińska telewizja oraz państwowa agencja prasowa Xinhua poinformowała o pomyślnym lądowaniu pojazdu kosmicznego na Księżycu o wdzięcznej nazwie “jaspisowy królik”. To pierwsze miękkie lądowanie na naturalnym satelicie Ziemi od 40 lat.

Wystrzelona kilka dni temu sonda Chang’e 3 pokonała trasę na Księżyc i przetransportowała pojazd, który przez 3 miesiące będzie podróżował i badał satelitę poszukując na nim wartościowych składników gruntu. Cała operacja lądowania trwała tylko 12 minut i obyło się bez problemów. Chodzi przede wszystkim o mityczny Hel-3, który przez wielu analityków jest uważany za paliwo przyszłości.

Jaspisowy królik to pojazd trzyosiowy przystosowany podobnie jak łaziki marsjańskie do pokonywania trudnych terenów i wykonywania pomiarów i badań. Nazwa nawiązuje do mitycznych stworów zamieszkujących ponoć Srebrny Glob, które towarzyszyły chińskiej bogini Księżyca o nazwie Chang.

Chińczycy szturmem podbijają kosmos, co budzi uzasadniony niepokój wśród naukowców amerykańskich, którzy uważają się za poszkodowanych w wyniku błędnej polityki administracji w Waszyngtonie, która od wielu lat traktuje wydatki na eksplorację kosmosu za nieuzasadnione.

Priorytetem są zbrojenia i wojna z terroryzmem. Chiny pozbawione obecnie wrogów nie muszą na potęgę się zbroić i wydawać pieniędzy na kolejne wojskowe projekty w związku z czym mogą sobie pozwolić na zagranie Amerykanom na nosie, co skrzętnie teraz uczynili.

Dziwi mnie tylko fakt, że wciąż przecież komunistyczne Chiny nawiązuje tak bardzo to tradycji związanej z zabobonami i mitologią. To wydaje się mało nowoczesne, ale widocznie mieszkańcom Państwa Środka wcale to nie przeszkadza. Nam pozostaje cieszyć się z tego sukcesu i obserwować poczynania skośnookich.

Jade Rabbit.

MEANWHILE...ON THE MOON FLICKR UPLOAD jpg