sobota, 28 grudnia 2013

Sylwia Jaśkowiec 3 na inaugurację Tour de Ski.

Pod nieobecność Justyny Kowalczyk na starcie kolejnej edycji cyklu Tour de Ski ja jak też wielu innych polskich kibiców uważało, że dzisiejszy prolog będzie nudny i nieciekawy.

Tymczasem miłą niespodziankę sprawiła mi niejaka Sylwia Jaśkowiec, która w Oberhofie pobiegła tak rewelacyjnie, że zajęła 3 miejsce ustępując jedynie Jastrid Jacobsen i zwyciężczyni Maritt Bjoergen.

Tego nikt się nie spodziewał w tym sama Polka, która do tej pory smak zwycięstwa poznała tylko jako juniorka zdobywając tytuł Mistrzyni Świata juniorów. To jej pierwsze podium w PŚ i miejmy nadzieję, że nie ostatnie. A tak nawiasem mówiąc to ciekaw jestem, które miejsce zajęłaby Kowalczyk, gdyby jednak wystartowała?.

Sylwia tuż po przybiegnięciu na metę udzieliła króciutkiego wywiadu, w którym powiedziała:

Nie myślałam, że będzie tak dobrze, ale cały czas myślałam o moim misiu, którego zabrałam w plecaku i chłopaku, który obiecał mi, że jak pobiegnę dobrze to na mecie poda mi gorące kakao.

No cóż gratuluję sukcesu i mam nadzieję, że kakao smakowało, bo i mnie też by się chciało.

Sylwia Jaśkowiec.

Sylwia Jaskowiec of Poland finishes the final leg of the ladies' 4x5 KM cross-country skiing relay

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz