środa, 4 grudnia 2013

Sytuacja polityczna na Ukrainie.

Za naszą wschodnią granicą na Ukrainie zbliżająca się zima zapowiada gorącą atmosferę. Wszystkie media głęboko się rozpisują na temat protestów, które mają miejsce w Kijowie. Obserwatorzy są zdanie, że zbliża się kolejna rewolucja.

Czy tak się stanie czas pokaże, ale ja chciałbym zwrócić uwagę na jeden ważny aspekt sprawy a polega on na tym, że pojawił się na Ukrainie konflikt pokoleń. Z jednej strony młodzież a z drugiej twardogłowi reprezentowani przez prezydenta.

Gdy jedni boją się zmian i upatrują w Rosji ratunku to dla innych wejście do UE wydaje się być oznaką czasów. Nie chodzi tu tylko o prestiż, ale też status materialny. Dobrze wykształceni młodzi ludzie reprezentowani przez studentów ostro protestują, bo dla nich UE to szansa na znalezienie sobie dobrze płatnej pracy, ale nie na Ukrainie lecz Zachodzie.

Na nic zdadzą się pieniądze oferowane przez MFW dla Kijowa, gdy i tak przy dużej korupcji idą one nie tam gdzie trzeba. Młodzi to widzą i uważają, że dla nich przyszłości w kraju nad Dnieprem nie ma. Młody nurt polityczny reprezentuje obecnie córka Julii Tymoszenko Jewhenija Tymoszenko.

Choć przyznam, że obecnie główne skrzypce gra były bokser Witalij Kliczko, który chyba chce zbić kapitał polityczny na całym tym incydencie związanym z odrzuceniem przez parlament w Kijowie umowy o stowarzyszeniu.