wtorek, 1 lipca 2014

Czerwiec minął aferą podsłuchową.

Minął czerwiec spokojnym rytmem, przynajmniej dla mnie. W polityce działo się wiele ciekawego. Na wschodzie wojna domowa na Ukrainie a u nas “afera podsłuchowa” z gangiem kelnerów w tle.
Na mistrzostwach świata w Brazylii w piłce nożnej nie ma naszej reprezentacji, ale telewizja publiczna ekscytuje widzów emocjami w wykonaniu zagranicznych drużyn. Bramki padają w rekordowej liczbie. Tak wielu nie było od czasu mistrzostw w Meksyku.
Wczoraj 30 czerwca nasza ostatnia reprezentantka na Wimbledonie zeszła pokonana przez Rosjankę Makarową z wynikiem 3:6 0:6. Tak fatalnie grającej Agnieszki dawno już nie widziałem, ale to i tak lepiej niż pozostali nasi tenisiści. Z 7 tylko Isia dotarła tak daleko.


W polityce wciąż toczy się sprawa związana z opublikowaniem przez pismo Wprost kompromitujących materiałów nagranych w podsłuchu przez gang kelnerów. Parlamentarzyści z partii rządzącej szczerze wypowiadali się na temat naszej sytuacji.
Dla mnie łodzianina najważniejsze jest to co powiedział Marek Belka na temat lotniska na Lublinku. Chociaż jego słów nie mogę przytoczyć to w gruncie rzeczy się z nim zgadzam. Lublinek to pomyłka podobnie jak autostrada A1 w obecnej lokalizacji.
O wiele lepszy byłby port lotniczy w Łasku, gdyby tylko udało się przeprowadzić autostradę A1 w jego pobliżu a także ulokować tam specjalną strefę ekonomiczną która przyciągnęłaby zagranicznych inwestorów. Niestety brak nam pragmatyków. Zbyt wielu jest oszołomów którym nic nie przemawia do rozumu.
😎 🔯 🌠

Miejmy nadzieje, że sezon ogórkowy który się zbliża przyniesie nam jakieś ciekawe informacje na każdej arenie. Szkoda mi naszych siatkarzy którzy oberwali od reprezentacji Iranu. Ten niedoceniany przez wszystkich kraj zaczyna pokazywać pazury a jego dążenia do posiadania broni nuklearnej mogą wkrótce się ziścić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz